Uszyłam sobie torbę, taką zwykłą-niezwykłą dla mnie, na zakupY, żeby wyglądać gustownie w drodze i podczas zakupów w warzywniaku :)
Materiał kupiłam w SH ale nowy, z metra, z beli, za całe 8 zł/mb. Kupowałam go nie mając pojęcia co z niego uszyję. Bawełna okazała się dość sztywna, zwarta, jakby zaimpregnowana. Jako że na ciuch się nie nadawała, padło że uszyję z niej torbę.
Bardzo podoba mi się nadruk z morskimi motywami, jest taki wakacyjny!
Pierwszy raz uszyłam coś z podszewką
Wprawdzie uszyłam tą torbę jako zakupową, ale tak mi się podoba że noszę ją jako torebkę do letnich sukienek :)
Wykonanie tej torby to moja luźna interpretacja tego tutoriala zaproponowanego przez szyjące Szczecinianki
Pozostając w temacie "morskości" pokażę Wam część sukienki nad którą teraz pracuję. Jest w kolorze morskim - a jakże! :)
To zdjęcie z wczorajszego wieczora, zanim zaczęłam oglądać "Służące" ("The Help"- piękny film, polecam wszystkim którzy jeszcze go nie widzieli). Teraz jestem już na etapie ozdobnej plisy spódnicy.
Sukienkę robię z włóczki którą można wygrać w MOIM CANDY więc jeśli ktoś się jeszcze nie zapisał to zapraszam serdecznie.

































