Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Na dobry początek zwieńczenie wakacyjnego candy

Blog mi się zahibernował. Obrósł kurzem i sama nie wiem kiedy ten czas zleciał. Pora na reaktywację. Zwłaszcza, że jestem Wam winna finał finału mojego wakacyjnego candy. Umowa była taka, że osoby, które wygrają moje candy, z otrzymanej włóczki wykonają zadeklarowany przez siebie projekt. Dziewczyny spisały się na medal i tak:
My precioussss wydziergała śliczną tunikę z kryształami i mitenki*



Natomiast Malwina zrobiła na szydełku morską chustę, która, jestem tego pewna, przyda jej się jeszcze tej zimy *


* Powyższe zdjęcia są własnością My precioussss i Malwiny i są  tutaj zamieszczone za ich zgodą.

Jeszcze raz dziękuję za wspólną zabawę i cieszę się że powstały takie ładne rzeczy z wygranej u mnie włóczki.

******

Mam nadzieję że skutecznie uda mi się teraz reaktywować bloga. Działo się wiele i mam Wam sporo do pokazania. Plany na ten rok też mam rozbudowane i to nie tylko robótkowo, więc będzie się działo!
Do przeczytania wkrótce!

poniedziałek, 14 października 2013

Konik Morski

Na ostatnia chwilę skończyłam moje dzieło na Konkurs Szatańsko Kreatywny u Intensywnie Kreatywnej. Kiedy je zgłaszałam licznik pokazywał o zgrozo 666101 !!!

Ok, do rzeczy. Moim konkursowym dziełem jest sukienka  Konik Morski. To mój konik w konkursowym wyścigu, a morski ze względu na kolor. Inspiracje blogiem chyba same rzucają się w oczy: reglan od góry, wzór pawich oczek, koraliki a w ostatniej chwili pod rękę nawinął się kot z którego zrobiłam sobie ciepły kołnierz :D












koraliki przy dekolcie zamiast biżuterii

plisa dolna z wrabianymi koralikami

Jestem pełna podziwu dla wszystkich uczestniczek konkursu u Agi. Po raz kolejny przekonałam się że w Polsce nie brakuje wszechstronnie  utalentowanych i twórczych kobiet.

poniedziałek, 22 lipca 2013

And the winner is...

Najmocniej przepraszam Was za opóźnienie w ogłoszeniu wyników candy. Wynikło to z przyczyn losowych, niezależnych ode mnie i mało przyjemnych.

Dlatego czym prędzej nadrabiam zaległości i ogłaszam co następuje.
Zwyciężczyniami zabawy zostają:



Madebymali i My precioussss proszę o kontakt mailowy i podanie adresu do wysyłki nagród.
Teraz Dziewczyny są zobowiązane do zrobienia do końca tego roku zadeklarowanych projektów z wygranej włóczki. Czekamy niecierpliwie na Wasze chusty i tuniczki :)

Wszystkim pozostałym uczestniczkom zabawy dziękuję za udział, frekwencja bardzo mile mnie zaskoczyła  i możecie być pewne, że to nie jest moje ostatnie słowo w rozdawaniu włóczek... ;)

czwartek, 4 lipca 2013

Morskie opowieści

Tak troszkę w wakacyjnym klimacie, bo wreszcie u nas na południu czuć lato.

Uszyłam sobie torbę, taką zwykłą-niezwykłą dla mnie, na zakupY, żeby wyglądać gustownie w drodze i podczas zakupów w warzywniaku :)
Materiał kupiłam w SH ale nowy, z metra, z beli, za całe 8 zł/mb. Kupowałam go nie mając pojęcia co z niego uszyję. Bawełna okazała się dość sztywna, zwarta, jakby zaimpregnowana. Jako że na ciuch się nie nadawała, padło że uszyję z niej torbę.


Bardzo podoba mi się nadruk z morskimi motywami, jest taki wakacyjny!



Pierwszy raz uszyłam coś z podszewką


Wprawdzie uszyłam tą torbę jako zakupową, ale tak mi się podoba że noszę ją jako torebkę do letnich sukienek :)

Wykonanie tej torby to moja luźna interpretacja tego tutoriala zaproponowanego przez szyjące Szczecinianki

*****

Pozostając w temacie "morskości" pokażę Wam część sukienki nad którą teraz pracuję. Jest w kolorze morskim - a jakże! :)


To zdjęcie z wczorajszego wieczora, zanim zaczęłam oglądać "Służące" ("The Help"- piękny film, polecam wszystkim którzy jeszcze go nie widzieli). Teraz jestem już na etapie ozdobnej plisy spódnicy. 
Sukienkę robię  z włóczki którą można wygrać w MOIM CANDY więc jeśli ktoś się jeszcze nie zapisał to zapraszam serdecznie.

wtorek, 25 czerwca 2013

Wakacyjne Candy - Kilo szczęścia u BabaAgi

Ależ mi się ciężko zabrać do komputera. Wychodzi na to że robótki, i to wcale nie małe, pojawiają się u mnie szybciej niż posty, skutkiem czego mam wielkie wobec Was i bloga zaległości.
Dziś zapowiadane już dawno candy - tak na dobry początek wakacji.




ZASADY (przeczytaj uważnie bo są trochę inne niż zwykle)

  1. Wybierz sobie nagrodę- nagrody są 2 ale Ty wybierasz tylko jedną
  2. Zgłoś chęć udziału w zabawie w komentarzu pod tym postem
  3. W komentarzu napisz co zrobisz z wygranej w zabawie włóczki : podaj linka do Ravelry lub innego źródła wzoru lub opisz w paru słowach swój projekt
  4. na swoim blogu, w pasku bocznym umieść powyższy baner, będzie mi również miło jeśli zostaniesz stałym bywalcem mojego bloga (w bocznym pasku znajdziesz guzik do śledzenia mojego bloga przez Bloglovin, o gdzieś tutaj ---->)
  5. zapisy od dziś do 20 lipca.
  6. losowanie i wyniki 21 lipca
  7. Jeśli będziesz jedną z wygranych osób, zobowiązuje Cię to do realizacji projektu : do końca 2013 roku wykonasz wybrany przez Ciebie  projekt z wygranej włóczki i prześlesz mi zdjęcie swojego Dzieła, abym mogła wychwalić je i Ciebie na swoim blogu :)
NAGRODY:

Nagrody jak wspomniałam są 2. Każdą z nich stanowi 10 motków po 50g (w sumie 500g) włóczki Avant Garde Schoeller Wolle w wybranym przez Ciebie kolorze: czerwonym lub niebiesko-zielonym.Myślę że taka ilość wystarczy na wykonanie nawet dużego  projektu. 
Jeśli chodzi o parametry techniczne...


Włóczka nadaje się niemal do wszystkiego: robiłam z niej czapki, szaliki, chusty, teraz mam na drutach sukienkę, świetnie nada się na sweterek, a w planie mam skarpetki. Dobra i na druty i na szydełko. Możliwości są niemal nieograniczone. 
Nosi się świetnie, jest miła i przyjemna w dotyku, chociaż będzie gryzła wyjątkowych wrażliwców bo ma 45% wełny w swoim składzie. Dość słabo się blokuje, ale można ją delikatnie prasować.

Zapraszam serdecznie do zabawy. Liczę że frekwencja dopisze.



środa, 18 lipca 2012

Paka od Alex

Przyleciała do mnie wczoraj paczka od Alex z nagrodą za udział w Robótkowym Euro 2012. Spodziewałam się wybranych kolczyków i naszyjnika w kolorach malinowo-jerzynowych. Dostałam dużo wiecej...
Same zobaczcie:

wybrane przeze mnie kolczyki...

 ... i naszyjnik,
boskie kolczyki z Marilyn Monroe,
 
jeszcze jedne kolczyki które rozbawiły mnie niemal do łez (nawet mój powściągliwy w spawach robótkowych Mąż stwierdził że fajowskie :)

i na koniec zestaw serwetek do decu i karteczka z kolkoma słowami od Alex (mam już pomysły na te serwetki)
Jeszcze raz wszystko razem:
Olu, ślicznie Ci dziękuję za piękne prezenty. Bardzo mnie nimi uradowałaś.
Buziaki! :*


poniedziałek, 2 lipca 2012

Finał Robótkowego Euro i projekt Razem-wiczki

Gratulujemy Hiszpanom Mistrzostwa do potęgi trzeciej :) Teraz pewnie będzie w Hiszpanii dłuuuuuuga FIESTA!

Kończy się też Robótkowe Euro u Alex. Wykonałam wszystko to co założyłam i taki tego efekt:


Cieszę się że udało mi się zdążyć ze wszystkim: kocyk się używa, audiobook "Shoguna" wysłuchany i jestem bogatsza o stosik bawełnianych motków.

Dziękuję Alex i Współuczestniczkom za wspólną zabawę.

***

Ruszam za to z kolejnym projektem. Wczoraj wieczorem Intensywnie Kreatywna zamieściła na swoim Blogu Pierwszy etap wykonania Razemwiczek.
No, to druty w dłoń i jedziemy z koksem. Akurat na zimę może zdążę udziergać :D

A swoją droga trzeba mieć coś z głową żeby zimowe rękawiczki dziergać w środku lata i tropikalnych upałów, hehe...!

środa, 27 czerwca 2012

Różności...czyli znów nadrabiam zaległości...

Szybko nadrabiam zaległości blogowe pomiędzy karmieniem, usypianiem, lataniem na miotle po mieszkaniu i wielu innymi pasjonującymi zajęciami.

Melduję iż zakończyłam Kocyk Prześladowczy, który był częścią mojego projektu w zabawie Robótkowe Euro 2012 u Alex. U Alex właśnie możecie śledzić moje postępy w realizacji projektu. Kocyk jako najbardziej twórcza cześć zadania prezentuje się tak:

kocyk jako część projektu Robótkowe Euro 2012
 Krysi się chyba podoba




*****
Wspomniana Alex wywołała mnie do odpowiedzi na 11 pytań. Odpowiadam szczerze jak na spowiedzi:

1. Ciasto czy ciasteczka? 
     CIASTECZKA
2. Jak wakacje to raczej plażowanie i zabawa na Teneryfie, czy plażowanie ze zwiedzaniem jak np Południowa Francja?  
     PLAŻOWANIE I ZABAWA, nie lubię zwiedzać, może na emeryturze polubię :)
3. Klasyczna mała czarna, czy czerwona sexi sukienka?
     OBIE, mała czarna też jest sexy
4. Muzyka z płyt czy raczej z radia? 
     RADIO i to tylko Trójka
5. Morze, czy góry?
 
     MORZE, chociaż w góry mam bliżej i jestem tam częściej
6. Wieś czy miasto?
     WIEŚ pod miastem
7. W domu zwierzęta czy rośliny?
     ZWIERZĘTA i to w liczbie jak najbardziej mnogiej
8. Chleb jasny czy ciemny?
     CIEMNY własnoręcznie pieczony
9. Kolory pastelowe czy jaskrawe?
     WSZYSTKIE
10. Włosy farbowane czy naturalny kolor?
     naturalnie że NATURALNE
11. Kompromisy czy stawianie na swoim? 
     A to zależy w jakiej sprawie. Zwykle jednak KOMPROMISY.

Z nominacji kolejnych osób zrezygnuję i tym samym przerwę zabawę, ponieważ osoby które chciałabym wypytać już brały udział w zabawie.
*****
Razemwiczki to projekt wspólnego dziergania rekawiczek zaproponowany przez Intensywnie Kreatywną. Chcę wziąć w nim udział, bo jak tu nie chcieć takich piękności?:
zdjęcie zapożyczone z bloga Intensywnie Kreatywnej
 Jutro przyszykuję sprzęt i materiały, wkrótce startujemy :)

*****
Od poniedziałku wracam do pracy. Na szczęście udało mi się dogadać z Szefem i mogę pracować w domu, jednocześnie opiekując się Krysią. Nie wiem czy i jak ja to zrobię, ciężko będzie pogodzić pracę pełnoetatowej Mamy i Spedytora, bo oba zajęcia mieszczą się w formacie grubo powyżej 8 godzin dziennie. A gdzieś trzeba jeszcze wyskrobać odrobinę czasu dla siebie... Jakoś to będzie, muszę dać radę. Kto da rade jak nie ja? :)

środa, 6 czerwca 2012

Robótkowe Euro 2012 u Alex

Alex zaproponowała świetną zabawę. Zobaczcie same


Postanowiłam wziąć udział w tej zabawie.
Pomysłów miałam kilka, ale postanowiłam mierzyć siły na zamiary. Moje zadanie będzie 3-częściowe i bardziej destrukcyjne niż twórcze. Oto moje zadanie:



dokończyć rozpoczęty kocyk dla Krysi, spruć sweterki z powyższego zdjęcia i jako wisienka na torcie wysłuchać audiobooka "Shogun: Powieść o Japonii" Jamesa Clavell'a.

Może nie jest to szczyt ambicji, ale zważywszy na mój mocno ograniczony wolny czas tylko na tyle mogę sobie pozwolić.


Pozdrawiam Was serdecznie