Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiul. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

Zrób dzieciakowi frajdę cz 1

Ostatnimi czasy hitem w blogowym (i nie tylko) świecie stały się tiulowe spódniczki tutu. Naoglądałam się ich na zaprzyjaźnionych blogach i też mi się zachciało. O nie! Nie dla mnie! Dla Krysi...
Kiedy zamawiałam tiul na swoją halkę do retro sukienek nie omieszkałam dorzucić do zamówienia 2 metrów tiulu w kolorze wściekłego różu. Później wystarczyło tylko parę chwil, nożyczki, kawałek gumki i voila!



Szaleństwo totalne! A później zmęczona tańcem Primadonna legła do popołudniowej drzemki :)



Teraz, kiedy Krysi najdzie ochota na tańce zakłada swoje tutu, wyciąga z szafy moją tiulową halkę i każe mi ją założyć, a później dać głośniej radio i urządzamy sobie balety w kuchni... Zabawa jest przednia!

Takie tutu nie wymaga szycia, dlatego polecam je wszystkim Rodzicom Małych Baletnic. Posiłkowałam się przy jego wykonaniu tym tutorialem:




poniedziałek, 27 stycznia 2014

Niech żyje bal!

W minioną sobotę byłam z Mężem moim na balu. To słowo może trochę na wyrost ale niech będzie. Cały miniony tydzień stał pod znakiem szycia sukienki na tę okazję. Być może pamiętacie, jak w sierpniu zabierałam się za szycie sukienki na wesele na które byliśmy zaproszeni, ale maszyna odmówiła mi posłuszeństwa.  Kiecka odleżała swoje i teraz nadarzyła się jedyna okazja do jej skończenia. Retro Sukienka Imienia Mnóstwa Wypustek  (Burda 7/2012,  mod 133) została nieco z tychże okrojona, no nie dałam rady na tych załamaniach!





Oczywiście żadna szanująca się retro sukienka nie obędzie się bez tiulowej halki. Uszyłam ją wg opisu LRT. 

Kiedy sukienka już gotowa wisiała razem z halką na manekinie popatrzyłam na nią krytycznie i stwierdziłam że spódnica stanowczo za mało się unosi!!! I tak, na 2 godziny przed wyjazdem, z wałkami na głowie i wymalowanym jednym okiem doszywałam jeszcze jedną warstwę drugiej i trzeciej falbany, czyli jakieś 12 metrów tiulu... Poszło całkiem szybko, bo szyłam układając zakładki na bieżąco a nie tak jak tutaj przy użyciu pierdyliona szpilek:

Aaaa... no i jeszcze to przecudne bolerko. Wzór Bolero Matromonio by fasOla. Bardzo przyjemna robótka, łatwy aczkolwiek bardzo efektowny wzór, polecam wszystkim!

Jestem bardzo zadowolona z całej kreacji. Czas skroić kolejną sukienkę bo maszyna stygnie! :)

Wystąpili:
Zdjęcia z balu, made by Anetka - Dziękuję! :*