Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 maja 2012

Ślubne serducha i sadzimy drzewa z Trójką

Rzadko bywam na swoim blogu chociaż regularnie podczytuję Wasze. Słabiutko u mnie na froncie robótkowym a to, jak łatwo się domyśleć, za sprawą mojego prywatnego, Małego Czasopochłaniacza, który w niedzielę skończył już 5 miesięcy!!! Kiedy to zleciało??



Robótkowo, jak wspomniałam, bardzo słabiutko. Powstają drobiazgi, dosłownie :) Niedawno jako dodatek do ślubnego prezentu dla Kuzyna wymodziłam weselne serducha.






inspiracja                        opis



Chciałabym Was zachęcić do wzięcia udziału w organizowanej przez Radiową Trójkę akcji sadzenia drzew z okazji 50 urodzin Trójki. Można zamówić sobie, lub komuś bliskiemu, zupełnie za darmo sadzonkę klona, buku, dębu albo jodły i posadzić w ogródku. Po szczegóły zapraszam tutaj: Piosęki czyli drzewa przebojów. Akcja trwa do 14 maja.
Ja już czekam na swoją sadzonkę :)

Serdecznie witam nowe "Podglądaczki" i pozdrawiam wszystkich odwiedzających.


wtorek, 29 listopada 2011

Kilka prezentów i o dziewczynce która nie chce wyjść...

Listopad i grudzień to w mojej Rodzinie sezon prezentowy: urodziny, rocznice, Barbórka (aż 3 Baśki!! :) Okazji do świętowania i rozdawania prezentów nie brakuje. Dlatego dziś pokażę 2 z nich.

Pierwszy to kartka dla moich Rodziców z okazji 30 (!!!) Rocznicy Ślubu:



To oczywiście była tylko część prezentu: w środku Rodzice znaleźli bilety na Moscow City Ballet - Jezioro Łabędzie a sama kartka była doczepiona do wypasionego zestawu sztućców Gerlacha na 12 osób - Mamie od lat się taki komplet marzył, to niech ma :D

Dla mojej Bratowej Basi ukulałam z okazji urodzin filcowy naszyjniko-pasek z serii kwiaty na dredzie. Niestety poniższe zdjęcia nie oddają jego uroku:




W sobotę minął mi planowany termin porodu. Jak narazie nic się kompletnie nie dzieje. Krysia stwierdziła pewnie że nie wychodzi, bo jej tam dobrze. I ma pewnie Dziewczyna rację.  Co się będzie pchać na ten zimny świat? To co że wszyscy tu na nią czekają: począwszy od zniecierpliwionych przyszłych Rodziców, Dziadków, Cioć i Wujków a na kocie kończąc :) Jak kochają to poczekają! Wszyscy tylko pytają: "kiedy wreszcie urodzisz?", jakby to qrka ode mnie zależało... Ja jestem tylko nosicielem, inkubatorem :D
Tak czy inaczej sprawa się rozwiąże do końca tygodnia: dobrowolnie, po dobroci, albo trochę bardziej "prowokacyjnie". Ja oczywiście wolę tę pierwszą wersję.
Trzymajcie za nas obie kciuki, bo potrzeba nam teraz dużo ciepłych myśli i pozytywnej energii...

Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkich odwiedzających!

środa, 26 października 2011

Filcowy naszyjnik

A dokładnie naszyjnik z rodzaju "kwiaty na dredzie". Zrobiony został jako prezent imieninowy dla mojej Siostry. Tak naprawdę zastosowanie filcowych kwiatów na dredzie jest ograniczone tylko i wyłącznie wyobraźnią. Może przecież służyć jako naszyjnik, pasek, wisząca ozdoba w oknie, dekoracja wieńca na drzwi, stołu i całe mnóstwo innych rzeczy.







wtorek, 12 lipca 2011

Filcowa kopertówka

Powstała jako dodatek do tej sukienki, specjalnie na wesele Gosi i Dawida. Filcowana oczywiście na mokro, tylko lilię musiałam w kilku miejscach dopracować igiełką.







Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

środa, 22 czerwca 2011

Filcowe zaległości

Wczzoraj byłam już na trzecich warsztatach filcowania u Pani Marysi Janas. Pisałam tylko o pierwszych, na których zrobiłam korale. Drugi etap to była serwetka i filcowy kwiatek:


Zachęcona efektem, w domu ukulałam kwiatową broszkę:



Wczoraj na warsztatach zrobiłam etui na komórkofon:

czwartek, 7 kwietnia 2011

"Pieprz i Sól" czyli klasyczna elegancja



Prosto i elegancko. Uniwersalny zestaw do niemal każdej kreacji.

piątek, 25 marca 2011

Komplet "Wiosenne Słonko"

Żeby nie było że nic  nie robię :-)




Wiem, bardzo skromnie, ale ostatnio mam trochę zawirowań.
A robótkowo dopadł mnie syndrom "studenta po sesji": skończyłam jeden większy projekt, który już wcześniej obiecałam Wam pokazać i tak jakoś nie mam weny na następny. Chociaż pomysłów nie brakuje...

Pozdrawiam wiosennie wszystkich odwiedzających...

środa, 2 marca 2011

Kurs filcowania

Jednym z moich kilku postanowień noworocznych była nauka filcowania. Wczoraj  zaczęłam realizować to postanowienie i oto zaliczyłam kurs podstawowy filcowania na mokro u Pani Marii Janas. Serdecznie polecam osobom z Oświęcimia i okolic. Pani Maria prowadzi nie tylko kursy filcu, ale też decoupage, soutache i całe mnóstwo innych technik rękodzielniczych...
A oto efekt mojego 3-godzinnego kulania:

 pierwsze filcowe kolczyki i naszyjnik