Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kardigan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kardigan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2014

... na motywach The Big Cable

Zaospowana, aczkolwiek bardzo aktywna i w pełni energii  3-latka w domu, to nie są sprzyjające warunki do nadrabiania blogowych zaległości. A tych zostało mi jeszcze całkiem sporo. Dlatego teraz szybko korzystam z drzemki Młodej i chcę Wam pokazać sweter, który powstawał w sierpniu.

Kiedy zobaczyłam The Big Cable od Lete, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam takie swetrzyska! Nawet dopasowała mi się w głowie wełna, chociaż nie była to wełna o parametrach rekomendowanych przez Justynę, tylko dużo cieńsza. Dlatego też nie zdecydowałam się na kupno wzoru, a sweter przeliczyłam sobie wzorując się na zdjęciach, na swoją cieńszą włóczkę. Mam nadzieję że Autorka nie będzie miała mi za złe tego "plagiatu".






Tak, wiem, trochę się te warkocze tracą w tych melanżach. Ale daje mi to pretekst do zrobienia sobie drugiego takiego swetra, tym razem zgodnie ze wzorem i z zalecanej włóczki :)






Metryczka ku pamięci:
druty 4,5mm
włóczka: Himalaya Yakamoz 100% wool, 200m/100g
sweter wzorowany na projekcie Justyny Lorkowskiej, The Big Cable
 

środa, 8 października 2014

Kaszmirowy koszmar, czyli ogoniasty

Oginiasty powstał w ramach KAL'u u Fiubździu. Oczywiście zaliczyłam mega-poślizg bo KAL skończył się  w kwietniu, a ja mój sweterek kończyłam w ostatnich dniach lipca. No ale jest i teraz jest jednym z ulubieńszych sweterków, bo jako jedyny obejmuje moją ciężarową figurę ;)





Zrobiłam go z kaszmiru z odzysku (spruty sweterek z SH), podwójna nitka, bo ten kaszmir strasznie cieniutki był i bardzo delikatny. Robienie takiej płachty gładkim ściegiem na drutach 3,5mm to był dla mnie koszmar, ale dobrnęłam do końca i jestem przeszczęśliwa. Nosi się świetnie, jest milutki, cieplutki i w ogóle "de best" :)




Zdjęcia jeszcze wakacyjne, sprzed miesiąca więc i brzucho dużo mniejszy niż obecnie :D