Strony

wtorek, 25 października 2011

Czapka dziecięca Krasnal

Choć jestem zupełnie nie-drutowa, dałam się namówić koleżance na zrobienie dla jej 4-letniej córeczki czapki, którą podpatrzyłyśmy w sklepie Reserved. Moje umiejętności dziergania na drutach ograniczają się do oczek prawych i lewych oraz ściegów z prostych kombinacji tych dwóch. Na tę czapkę to w zupełności wystarczyło :) Zrezygnowałam z pompona na czubku a konto szydełkowego kwiatuszka zaznaczającego przód czapeczki. Poniżej zdjęcia Pati w jej nowej czapce.





Ten drutowy eksperyment zachęcił mnie do wykonania kolejnego projektu, nad którym prace właśnie trwają. Efekty mam nadzieję już wkrótce.

Chciałam serdecznie podziękować osobom odwiedzającym i zostawiającym komentarze. Jest ich coraz więcej i dają mi wiele radości i motywacji do tworzenia i pisania. Dziękuję Wam, Kochane!


2 komentarze:

  1. Świetnie sobie poradziłaś :) a sądząc po minie Pati, nowa właścicielka też zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie myślę, że dzierganie to tylko prawe i lewe oczka, czasem tylko poprzekręcane czy cuś ;)
    A czapka wyszła fajnie - na pewno pasuje właścicielce!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze :)