Otrząsnęłam się już z pierwszego szoku po tym jak zostałam Mamą. Dlatego dziś, w ostatni dzień roku chcę Wam przedstawić Krysię.
Przyszła na świat 6 grudnia ( w tym roku Mikołaj się postarał ;-) ). Nasza kruszynka ważyła 2800 gram i miała 53 cm długości.
Wywróciła nam życie do góry nogami, czyniąc nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie!
 |
pierwsze zdjęcia po narodzinach |
 |
śpiący aniołek |
 |
tata nawet dał się zachustować :) I on i Krysia zdawali się być bardzo zadowoleni |
 |
u mamy najlepiej... |
 |
... a w wielkich, ciepłych ramionach taty tak dobrze się zasypia... |
Do Siego Roku!!!